Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 963 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

...

sobota, 27 marca 2010 17:05














Do zobaczenia Kochana Izuniu...




Jawa(Ryszard Rynkowski)

Ci, co odchodzą,
Wciąż z nami są.
I żyją sobie
Obok nas.

Patrzą z miłością
Na nasze dni
I Czasem się śmieją
Przez łzy.
Co tu jest jawą, co snem,
Kto tu istnieje, kto nie?

A może nas, tu nie ma nas,
A oni są.

Co tu jest prawdą, co nie,
Po której stronie jest sens
Bo jeśli tam, po co jest
Ten nasz świat

Ci, co odchodzą
Wciąż z nami są.
Czujesz ich pomoc,
Gdy jest źle.
Więc gdy z ciemnością
Rozmawiasz, to...

Oni Cię widzą,
Oni są.Co tu jest jawą, co snem..,


                                                                                 


                                      

                                     
                 
                                            

                          

                        
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

KSIĘGA KONDOLENCYJNA

piątek, 26 marca 2010 8:55

                 

                 

   
Kto dziś tu przyjdzie, łzę uroni Zaduma się i znicz zapali,
Tęsknota w sercu znów się schroni, Bo cierpią ci, co tu zostali.
 Tak trudno czuć jest pod palcami Kamienną płytę, jej szorstki chłód,
Tak wielu nie ma dzisiaj z nami, Tu ich przygniata ten zimny grób.
I tylko Anioł na mogile, Czuwa i strzeże, bo Bóg tak chciał,
 Każdy przystanie tu na chwilę, Przy grobie w smutku będzie trwał
Już bajki nigdy nie opowie, Do snu już tez nie ukołysze,
Zamyśli tylko się przy grobie, I wsłucha w tę cmentarną ciszę.
 Światło nadziei, które płonie Ukoić może to rozstanie,
I wciąż splecione w bólu dłonie ,znów będą czekać na spotkanie…
                  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (24) | dodaj komentarz

Ostatnia droga

czwartek, 25 marca 2010 9:08

                 

Nie takie informacje spodziewaliśmy się Wam Przyjaciele przekazywać 
; przychodzi nam to z największym bólem 

W piątek 26.03.2010 r. godzinie 13.30 w Kościele w Tumlinie
będziemy żegnać naszą kochaną Izę


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (29) | dodaj komentarz

Dla Izy...

środa, 24 marca 2010 13:46

Zimna marcowa noc

No i odeszłaś,
w zimną marcową noc.
Zmęczona i wycieńczona.
Więdnąca wraz z kwiatami,
ukrytych złudzeń.
Widziałem już gdzieś ten obraz!

Wyzbyty ze śmierci,
w spokojnej burzy.
Zwlekałem z łzami,
z moimi uczuciami.
Zamglona polana,
żałobny blask gwiazd.
Samotny wśród tłumu,
z odbiciem twarzy w lustrze.
Wszystkie Twoje słowa,
trafiły w moje serce.

Czy jestem jak inni?
Ci, opłakują i odchodzą.
Ci, nie dbający o życie.
Ja oddał bym wszystko,
by znów Cię zobaczyć.
Choć by w blasku,
wstającego świtu.
I znów pożegnać Twoje ciało,
przywitać Twoją duszę.

Twoja twarz na mojej fotografii.
Nieskazitelnie biała.
Przekrwiona bólem,
który tak dobrze znam.
Nie rozmawialiśmy o tym często.
Jakie to teraz ma znaczenie?

Noc okrywa świat swym całunem.
Który to już raz?
Spoglądam z zamglone odbicie gwiazd.
Zdawało się, że to już mój czas.
Ty spoczywasz w świetle.
Tylko wieczna noc i cicha woda.
Wciąż takie ciemne,
cienie przerażające świat.
Martwi żyją dopóki żywi o nich pamiętają.
Twój obraz w mej pamięci!
Twoje życie w mym sercu!
Salwa zbawienia!


Michał Frantic101992 xxxxxx


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Izunia odeszła...

środa, 24 marca 2010 9:06

 


Iza odeszła wczoraj wieczorem o godzinie 22.40
....................................

To nie tak miało być,
Zupełnie nie tak,
Cały świat miał być Twój,
Tylko go brać...

Izuś...:((( śpij spokojnie...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (33) | dodaj komentarz

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  59 645  

Archiwum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

O moim bloogu

Mam siedemnaście lat...Choruje na złośliwy nowotwór kości z przerzutami do płuc. Choroba zaczęła się niepozornie. To było w październiku 2007 roku. Ból kolana, wizyta u lekarza pierwszego kontaktu, ba...

więcej...

Mam siedemnaście lat...Choruje na złośliwy nowotwór kości z przerzutami do płuc. Choroba zaczęła się niepozornie. To było w październiku 2007 roku. Ból kolana, wizyta u lekarza pierwszego kontaktu, badania w kieleckim szpitalu i wyrok nowotwór kosci!!! - Zaczęło mnie boleć kolano, spuchło. Myślałam, że to może po zajęciach wuefu, że gdzieś upadlam...

schowaj...
 ----------------------------  ---------------------------- Światełko Pamięci Dla Izuni
  -----------------------------  ---------------------------------------

Statystyki

Odwiedziny: 59645

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl