Bloog Wirtualna Polska
Są 1 269 963 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Klinika w Pekinie

czwartek, 25 lutego 2010 23:50
Przyjaciele ,Znajomi ,Ci wszyscy którym nie jest obcy los Izy oczywiście w miarę naszej możliwości bedziemy starali się rzeczowo odpowiadać na Wasze zapytania .Jedna wielka goraca prośba :nie osądzajcie ,nie oceniajcie Izy ,jesli nie znacie dokładnie całego dramatu  ,przez który ona  przechodzi . Sytuacja w jakiej znalazła sie Iza i jej rodzina jest wielkim koszmarem od momentu kiedy postawiona została diagnoza ,kiedy zapadł wyrok ,kiedy skutki leczenia były nie takie jakich oczekiwali lekarze .Nikt z nas nie chciałby  sie znaleźć w takiej sytuacji .Nawet sama  taka myśl ,która przechodzi przez nasze umysły naprawdę napawa wielkim lękiem .Szanse na leczenia Izy u nas w kraju zostały wyczerpane w 100 %.Iza po amputacji została odesłana do domku .Ten typ nowotworu jest odporny na chemioterapię i nikt nie daje jej żadnych nadziei . W Izy przypadku chemioterapia nie zadziałała na tego potwora .
Proszę dajmy odrobinę serca dzielnej Izie,szacunku a bedzie jej łatwiej isć przez to wszystko wiedząc ,że ma wsparcie w każdym z nas .Przed nią naprawdę kawał cieżkiej i wybojstej drogi ,którą musi przejść .Nie utrudniajmy tego .Dajmy troszkę ciepła i wiary, by światełko nadziei ,które sie dla niej tli stało się realnym wielkim krokiem w przód do odzyskania zdrowia.
Klinika w Pekinie jest specjalistyczną palcówka medyczną  ,która od wielu lat zajmuje sie w leczeniu nowotworów .Poniżej umieszczony został link kliniki .Zacytuję kilka podstawowych informacji ze strony (link ponizej )


Tianjin Medical University Cancer Institute and Hospital (Instytut i Szpital Onkologiczny Uniwersytetu Medycznego w Tianjin)Ludzie zazwyczaj nazywają szpital po prostu Tianjin Cancer Hospital (Szpital Onkologiczny w Tianjin):
Szpital podzielony jest na różne oddziały, każdy z nich specjalizujący sie innym rodzajem nowotworu.Szpital może zaoferować badania i leczenie z wykorzystaniem najnowszej technologii z zakresu: Radioterapii, badań MRI, tomografii komputerowej (CT), tomografii komputerowej PET (PET CT), Cyber Knife, mammografii i badań USG. 

Nie wszystkie rodzaje nowotworu mogą być wyleczone równie pomyślnie. Pewne rodzaje raka mogą być wyleczone, a inne mogą być wyleczone na tyle, by przedłużyć życie.
Nie zdarzyło się jeszcze, by pacjenci mogli przyjechać bez uprzedniego zapoznania się lekarzy z dokumentami medycznymi pacjenta i bez uzyskania od nich odpowiedzi, czy pacjent może przyjechać.
Lekarze są w stanie pomóc i dać odpowiedź, czy leczenie jest możliwe dopiero po zapoznaniu się z wszystkimi wynikami badań.

Metody leczenia w klinice to min :Leczenie biologiczne ,Terapia genowa ,Cyberknife,Embolizacja,Brachyterapia,Krioterapia,Chemioterapia.Są one dobierane indywidualnie dla każdego z pacjentów szczegółowo dopiero po przyjeździe na leczenie(wstępnie po dogłębnej analizie wyników badań ,kart szpitalnych ,których szpital wymaga do oceny stnu pacjenta i ewentualnych metod leczenia ).
Informacje ,które zostały przytoczone są bardzo  niekompletne .Każdy z Was ,kto jest zainteresowany szczegółami  proszę o wejscie na stronkę :
http://www.tjmuch.com/english/
http://www.opgivet.dk/3-125-szpital.html
Prosimy o pozytywne fluidy dla Izy .
Trzymamy mocno za Julitę by mogła wrócić z Tianijn zdrowa,by miała siłe by walczyc dla siebie ,dla swoich najblizszych ,dla jej kochanych trzech córeczek .Julito walcz ,lekarze dzaiałajcie .http://www.dlajulity.hb.pl/
A Wam wszystkim spokojnej nocki


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (26) | dodaj komentarz

Drobiazgi z dnia...

czwartek, 25 lutego 2010 16:46
Dzis Izunia miala spokojna noc...Takich chwil juz jest coraz wiecej, gdzie bol ... nie jest juz koszmarem przerywajacym Izy sen.Bole fantomowe sa coraz zadsze,gdyz Izunia pracuje nad soba i walczy jak lwica o lepsze jutro...kaszel wciaz jej dokucza ale dzieki swojej kochanej Mamie,jej milosci i opiece  serce zaczyna sie juz ,,odrywac".Kazdego dnia Izunia cwiczy nad swoimi miesniami,rusza noga i wzmacnia jej forme fizyczna...Rana po operacji jest juz zagojona i w przyszlym tygodniu jada na kolejna wizyte lekarska.Nasza slicznotka jest bardzo dobra uczennica i swoje codzienne,szkolne obowiazki wykonuje celujaco.Izunia uczy sie rozwijac...nieustannie doskonala swoj charakter,uczy sie nowych rzeczy,by odnalesc nowych rozwiazan na to madre zycie...Jej droga nie jest latwa...ale ona nie zwiesza nosa  w mrocznie...DZIELNA,KOCHANA DZIEWCZYNA
Zycie jest jakie jest, ale to tylko od nas zalezy czy zetrze nas na piach czy wyszlifuje na diament...

pozdrawiamy Was serdecznie

KIKNJ TU


KLINIKA CHINY
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

NA DOBRANOC...

środa, 24 lutego 2010 21:03
KOCHANE ANIOLY...
Ktoregos dnia,przed klinika, siedziala pewna przestraszona kobieta.Następnego dnia miała się stać jej pacjentką i przejść tam operację kręgosłupa. Operacja należała do bardzo ryzykownych, ale jej wiara w jej powodzenie była niezwykle silna. Zaledwie kilka tygodni wcześniej przeżyła pogrzeb ojca - jej gwiazda przewodnia powróciła do nieba.- Ojcze Niebieski, ześlij mi anioła w tej godzinie próby - modliła się.Kiedy podniosła wzrok, zbierając się do odejścia, ujrzała starszą panią, która wolno zmierzała w kierunku kasy. Stanęła tuż za nią, pełna podziwu dla przebijającego w jej stroju wytwornego gustu - miała na sobie szkarłatnoczerwoną, wzorzystą suknię, szal, broszkę i wspaniały pąsowy kapelusz.- Bardzo panią przepraszam. Chciałabym pani powiedzieć, że jest pani niezwykle piękną kobietą. Pani widok od razu poprawił mi humor.Kobieta ujęła ja za rękę i powiedziała:- Moje drogie dziecko, niech cię Bóg błogosławi za twoje dobre słowa, bo widzisz, mam sztuczną rękę, metalową wkładkę w drugiej ręce, a do tego nie mam jednej nogi. Ubieranie się zajmuje mi mnóstwo czasu. Staram się wyglądać jak najlepiej, jednak z upływem lat przestaje to robić na kimkolwiek wrażenie. Dzięki tobie poczułam się dzisiaj naprawdę szczególnie. Niech Pan chroni cię i obdarza błogosławieństwem, gdyż z pewnością musisz być jednym z Jego małych aniołów.

Gdy kobieta odeszła, nie mogła wydobyć z siebie nawet słowa, ponieważ dotknęła jej duszy w taki sposób, że to ona nie mogła być nikim innym, tylko aniołem...

 

Przed chwilka rozmawialam z Pania Elunia-Izuni Mama...:-DZyczylam od Nas kolorowych snow...One tego tak bardzo potrzebuja...ciepla,wsparcia i naszej wspolnej wiary...               Przekazuje od Naszych wspanialych BOHATEREK ich ogromna wdziecznosc za WASZE wspaniale serca...

JUTRO nowy dzien i nowa szansa na jakas wiadomosc...



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

24.2.10

środa, 24 lutego 2010 17:57
KOCHANE ANIOLY... 

Zycie ma tyle kolorow ile potrafi sie w nim dostrzec...wlasnie dzis gdy zapach wiosny duzymi krokami przybliza sie w strone mego Serca...wlasnie dzis, gdy meczac sie z kaszlem uswiadamiam sobie,ze tak naprawde to moje zycie jest DAREM NIEBIOS...wlasnie dzis otwieram to moje patrzenie i gdy patrze na moich bliskich to ...!!!!!!!!! chcialabym ucalowac caly swiat... 
Kazdy kolejny dzien mojego zycia coraz bardziej mnie zaskakuje. Bieg zdarzen, spotkania, rozmowy, pomysły i efekty są dla mnie nektarem,pozywieniem,tlenem bez ktorego nie mozna zyc...to dzieki Wam - Kochanym Aniolom - jeste tak silna i wytrwala... Wierze,ze dam rade i pokonam to moje paskudctwo... 
Wciaz czekam na wiesci z Chin...cisza przeznaczenia ??? 
Jesli nie, juz dzis... to moze jutro? 

DZIEKUJE WAM WSZYSKIM ZA KAZDY OKRUCH WASZEJ MILOSCI I CIEPLA... 
To dzieki waszym dobrym uczynkom i wierze,ze dam rade, odnajduje moje odnalezienie

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

NADAL....

środa, 24 lutego 2010 17:19

Kochani ,wieści nadal nie ma .
Tak byśmy chcieli już cokolwiek wiedziec ,wszyscy czekamy .
Iza zaczęła kaszleć ,co bardzo ją męczy.Oprócz tego wszystko stabilnie .Iza ma wiele optymizmu i wiary w swoje wyzdrowienie :) a my razem z nią .To naprawdę wspaniała dziewczyna .Oby  tylko ten kaszel odpuscił sobie naszą Izę i oby wiesci z kliniki przyszły szybciutko bo ten czas oczekiwania jest najgorszy 
Pozdrawiam Drodzy Przyjaciele i życze spokojnej nocki

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

sobota, 21 października 2017

Licznik odwiedzin:  59 648  

Archiwum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

O moim bloogu

Mam siedemnaście lat...Choruje na złośliwy nowotwór kości z przerzutami do płuc. Choroba zaczęła się niepozornie. To było w październiku 2007 roku. Ból kolana, wizyta u lekarza pierwszego kontaktu, ba...

więcej...

Mam siedemnaście lat...Choruje na złośliwy nowotwór kości z przerzutami do płuc. Choroba zaczęła się niepozornie. To było w październiku 2007 roku. Ból kolana, wizyta u lekarza pierwszego kontaktu, badania w kieleckim szpitalu i wyrok nowotwór kosci!!! - Zaczęło mnie boleć kolano, spuchło. Myślałam, że to może po zajęciach wuefu, że gdzieś upadlam...

schowaj...
 ----------------------------  ---------------------------- Światełko Pamięci Dla Izuni
  -----------------------------  ---------------------------------------

Statystyki

Odwiedziny: 59648

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl